INFORMACJE O BLOGU

Manifest użytkownika Atrevido

Everton FC

Premier League

Anglia, 2019/2020

Ten manifest użytkownika Atrevido przeczytało już 1149 czytelników!
Łącznie swój komentarz zostawiło 4 z nich.

MÓJ BLOG

     Na kilka dni przed pierwszym spotkaniem przyszedł czas na zatwierdzenie hierarchii zespołowej, a więc wybór kapitana i jego zastępców: w nadchodzącym sezonie w szatni będzie ‘szefował’ Seamus Coleman, a jego pierwszym zastępcą będzie Leighton Baines. W razie nieobecności na boisku wyżej wspomnianej dwójki, opaskę kapitańską będą zakładać Delph, Sigurðsson i Pickford. 8 sierpnia zarejestrowaliśmy skład na nadchodzący sezon oraz dostaliśmy raport o wydatkach na płace w lidze i podsumowanie okna transferowego.
     Nadszedł długo wyczekiwany moment, czyli początek sezonu. W jedynym piątkowym meczu, który jednocześnie rozpoczął rozgrywki nasi sąsiedzi – Liverpool, rozbili na wyjeździe Crystal Palace 1-4. Natomiast naszymi pierwszymi rywalami będą Wolverhampton, którzy w swoim ostatnim meczu kontrolnym strzelili 6 bramek, nie tracąc żadnej, co z pewnością będzie stanowiło dla nich bonus. Z drugiej strony nasze morale przed tym spotkaniem również są wysokie – zapowiada się wyrównana walka. Pierwszą część rozpoczęliśmy z animuszem, chociaż dawało się odczuć zdenerwowanie wynikające z pierwszego występu o punkty.  W 24’ na listę strzelców wpisał się najaktywniejszy na boisku – Moise Kean, a 5 minut później uderzenie głową Miny trafiło w poprzeczkę. Niestety poważnie wyglądającego urazu nabawił się w 35’ Calvert-Lewin, po którym nasza gra zmieniła się o 180°. W 42’ Wolves wyrównali, a po 17 minutach drugiej części prowadzili 1-2 po drugiej bramce Jimeneza i mieli pod kontrolą całe spotkanie. Na szczęście postawienie wszystkiego na ofensywę zapunktowało na 6 minut przed końcem, kiedy to wyrównał niezawodny Kean, dzięki czemu udało nam się zdobyć pierwszy punkt w sezonie 19/20.
     Okres pomiędzy pierwszym, a drugim spotkaniem był dosyć obfity w „niusy”. Dowiedzieliśmy się z mediów społecznościowych, że w sieci krąży plotka o  możliwej sprzedaży kluby w nowe ręce (co prawda nie ma żadnych konkretów, ale w każdej plotce jest ziarno prawdy). Dodatkowo poznaliśmy naszego pierwszego rywala w Carabao Cup – i nie jest to dobra wiadomość, ponieważ trafiliśmy na Leicester i dodatkowo mecz zostanie rozegrany na ich stadionie – szykuje się ciężka przeprawa.
     Druga kolejka rozpoczęła się z przytupem, bo od meczu elektryzującego całą Anglię, a były to derby Manchesteru, w którym na Old Trafford zmierzyły się drużyny, które zupełnie inaczej rozpoczęły rozgrywki (wygrana City z Bournemouth u siebie 3-0 vs. porażka United z Sheffield 4-0 na wyjeździe). Drugie spotkanie pozwoliło dopisać sobie 3 punkty Obywatelom, którzy wygrali 0-1 po bramce Laporte’a w 86’.
Wyjazdowe spotkanie z Norwich rozpoczęliśmy z 1 zmianą personalną względem pierwszego meczu ligowego, czyli kontuzjowanego Calverta-Lewina zastąpił Richarlisson, który powędrował na prawe skrzydło, z którego przesunąłem do ataku strzelca 2 bramek w poprzedniej kolejce – Keana.
     Spotkanie rozgrywane było w czasie oberwania chmury i przy 20°C, co nie zwiastowało gry przyjemnej dla oka – i tak też było. Gospodarze bardzo szybko, bo już w 10’ objęli prowadzenie, które stracili w 29’, kiedy przy pomocy systemu VAR sędzia podyktował dla nas karnego, którego ze stoickim spokojem wykorzystał Gylfi. Do końca zarówno pierwszej, jak i drugiej połowy nie wydarzyło się nic szczególnego, gra była mało porywając, a strzały rzadko zmuszały jedną, bądź drugą stronę do wysiłku, przez co całe spotkanie zakończyło się wynikiem 1-1. Drugi mecz i drugi remis, niby nie przegrywamy, ale gra zespołu pozostawia wiele do życzenia.
     Tydzień do kolejnego meczu minął nam pod znakiem spokojnego treningu. Dodatkowo po urazach zaczęli trenować Holgate i Delph, a kontrakty podpisali 17-letni Isaac Lihadji, który będzie nas kosztował 1,7 mln oraz 16-letni Gael Alonso, który dołączy za 500 tys. . Tymi pozytywnymi akcentami zakończyliśmy tygodniowe przygotowania i wyruszyliśmy do Birmingham licząc na korzystny rezultat na Villa Park przeciwko przedostatniej w tabeli Aston Villi.
     Do wyjściowej „11” postanowiłem desygnować świetnie radzącego sobie w sparingach Komara, kosztem mającego problemy z równą grą Keane’a. Reszta bez zmian.
     O pierwszej części spotkania wypada wspomnieć jedynie tyle, że się odbyła, natomiast „męska” rozmowa w szatni sprawiła, że w drugiej zaczęliśmy grać odważniej i starać się kontrolować spotkanie. Chociaż nasza przewaga była coraz większa, to jednak brakowało konkretów – do czasu uderzenia z dystansu Andre Gomesa z 58’, po którym nie było co zbierać z kompletnie bezradnie interweniującego Reiny. Bramka pozwoliła się nam uspokoić i bez podejmowania ryzyka rozgrywać piłkę, co zaowocowało drugą bramką w 72’ – tym razem strzelcem gola został wprowadzony w przerwie Theo Walcott. Do końca już wynik nie uległ zmianie i mogliśmy cieszyć się z pierwszej wygranej w sezonie.
     Po zaledwie 2 dniach nadszedł czas na spotkanie w 2 rundzie CC przeciwko świetnie spisującej się drużynie Leicester. Z racji zmęczenia ostatnim meczem oraz okazji do eksperymentowania zastosowałem kilka roszad w wyjściowym składzie – jeśli odpadniemy to trudno, CC jest najniżej w hierarchii jeśli chodzi o rozgrywki, natomiast warto przekonać się na co stać pozostałych chłopaków.
     Pierwsza połowa to bezbramkowy remis przy totalnej dominacji gospodarzy, którzy praktycznie na nic nam nie pozwalali. W drugiej połowie postanowiliśmy spróbować zagrać troszkę aktywniej, co poniekąd się udało, szczególnie po zmianach z 60’. W 63’ Bernard świetnie przejął wrzutkę z lewej strony boiska i przy krótkim słupku umieścił piłkę nie dając szans na obronę Wardowi. Niestety świetne dośrodkowanie w 75’ na wyrównującą bramkę zamienił zawodnik gospodarzy. Ostatnie minuty były aktywne z obu stron ale nie przyniosły zmiany rezultatu – o awansie miały więc zadecydować rzuty karne. Niestety w decydującej o awansie 5 serii młody Baningime nie wytrzymał presji jaka na nim ciążyła i uderzył obok bramki, co sprawiło, że żegnamy się z tymi rozrywkami. To smutna wiadomość, zwłaszcza, że świetnie przeciwstawiliśmy się faworyzowanemu przeciwnikowi.
     Po meczu pochwaliłem chłopaków za ambitną grę, wytłumaczyłem, że mimo porażki nie traktuję nikogo, jako gracza stricte rezerwowego i wszyscy będą nam potrzebni do osiągnięcia sukcesu, a przegrana seria jedenastek nie może w żaden sposób na nas wpłynąć negatywnie – to się po prostu zdarza.
     Ostatni mecz w sierpniu czekał nas na Goodison Park, gdzie miała nas odwiedzić drużyna Tottenhamu – pierwszy przeciwnik z górnej półki. Zanim rozpoczęło się nasze spotkanie cała Anglia wstrzymała oddech z zapałem oglądając pojedynek faworytów do końcowego zwycięstwa, który może wpłynąć na losy tej rywalizacji już na tak wczesnym etapie – Manchester City vs. Liverpool. Spotkanie było wyrównane i mimo, że żadna z ekip nie zdobyła 3 punktów (2-2), to jednak nasi sąsiedzi mogą być bardziej zadowoleni, gdyż rozgrywali to spotkanie na wyjeździe, jak również objęli po nim prowadzenie w lidze.
     Jeśli chodzi natomiast o nasze spotkanie z Kogutami to od początku do końca wyglądało jak przeciąganie liny, przy którym ani jedna, ani druga strona nawet przez chwilę nie wysunęła się na prowadzenie. Gra była aktywna ale brakowało zarówno klarownych okazji do zdobycia bramek, jak i płynności w rozgrywaniu piłki – wpływ na to miała zapewne wysoka agresywność z obu stron, chociaż wydaje się, że jednak to bardziej piłkarze gości przeszkadzali w zapewnieniu odpowiedniego widowiska.
     Pierwszy miesiąc kampanii 19/20 zakończyliśmy więc 3 remisami i zwycięstwem w lidze, które dały nam 6 punktów, co przełożyło się na 10 miejsce w tabeli po 4 kolejkach oraz „przegranym remisem” z Leicester w CC, przez co na pewno nie wypełnimy minimum Zarządu na te rozgrywki – podsumowując był to słodko-gorzki miesiąc, mam nadzieję, że w kolejnym pokażemy się z lepszej strony.

Reklama

Reklama

Zobacz także

FM REVOLUTION - OFICJALNA STRONA SERII FOOTBALL MANAGER W POLSCE
Największa polska społeczność Ponad 70 tysięcy zarejestrowanych użytkowników nie może się mylić!
Polska Liga Update Plik dodający do Football Managera opcję gry w niższych ligach polskich!
FM Revolution Cut-Out Megapack Największy, w pełni dostępny zestaw zdjęć piłkarzy do Football Managera.
Aktualizacje i dodatki Uaktualnienia, nowe grywalne kraje i inne nowości ze światowej sceny.
Talenty do Football Managera Znajdziesz u nas setki nazwisk wonderkidów. Sprawdź je wszystkie!
Polska baza danych - dyskusja Masz uwagi do jakości wykonania Ekstraklasy lub 1. ligi? Napisz tutaj!
Copyright © 2002-2020 by FM Revolution
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.